Gdy tylko otworzyłam usta, poczułam suchość w gardle. Jeszcze bardziej mnie to zawstydziło.
Soren roześmiał się, a złość, która buzowała w nim wcześniej, wyparowała. "Tylko nie patrz tak na mnie, proszę. Jesteś taka niewinna i bezbronna... Nie wiem, czy się powstrzymam, widząc cię w takim stanie."
Poczułam, jak krew napływa mi do policzków i zmierzyłam go gniewnym spojrzeniem. Jego śmiech tylko si






