Soleil krążyła nerwowo w pobliżu drzwi i podbiegła do nas, jak tylko nas zobaczyła.
– Nie znoszę Candy! Jest tak wkurzająca! Jedyne, co robi, to wazeliniarstwo, i jest w tym naprawdę dobra – wycedziła Soleil z typową dla siebie bezceremonialnością.
Zachichotałam i spojrzałam na Sorena, drażniąc się z nim: – Lepiej się przyzwyczajaj. Jeszcze skończy jako twoja szwagierka.
Zanim skończyłam, Soren un






