„Hahaha! No, brawo, dziewczyno!” Jean zachichotała, zgarniając swoje ciuchy i ruszając pod prysznic zaraz po wejściu do mojego pokoju, a ja w tym czasie sprawdzałam wiadomości.
Wiedziałam, że Soren o tej porze będzie jeszcze w samolocie, więc nie będzie mógł napisać. Mimo to nie mogłam się powstrzymać, żeby nie zerknąć.
Ten niepokój, napięcie, oczekiwanie i nerwowość, które wirowały we mnie, były






