"Oczywiście, że nie!" – zawołałam, nagle trzeźwiejąc.
Uwielbiałam z nim być, ale nie chciałam teraz zajść w ciążę.
Działo się zbyt wiele rzeczy, a ja nawet nie byłam pewna, czy nasza miłość to przetrwa. Gdybyśmy teraz mieli dziecko, wszystko wymknęłoby się spod kontroli!
Odepchnęłam go i owinęłam się kołdrą. "Robi się późno. Chodźmy już spać. Jutro mamy co robić!"
Wyglądał na oszołomionego, a pote






