Zaśmiałam się z pogardą, gdy wspomnienie występu dronów w Nowy Rok powróciło.
- Słuchaj, nie zmuszę cię, żebyś mi uwierzyła, jeśli nie chcesz. Wszyscy inni już zaakceptowali prawdę, a ja wiem, że nie zrobiłam nic złego - powiedziałam.
Miała już zacząć się kłócić, kiedy zadzwonił mój telefon.
- Halo? Tak. Mieszkanie 803. Ona tu jeszcze jest - odpowiedziałam.
Z twarzy Sally odpłynęła krew. - Wezwała






