Soren był teraz autentycznie zdenerwowany. Nieważne, jak bardzo starałam się złagodzić jego nastrój, odmawiał mi odpowiedzi.
Wyszedł z łóżka, zaczął się ubierać i powiedział, że zaraz wyjdzie. Ale nie było mowy, żebym na to pozwoliła.
Oplotłam go ramionami od tyłu. "Przemyśl to, Soren! Jeśli teraz wyjdziesz, nigdy więcej się nie zobaczymy. Po prostu to przemyśl!"
Ciskaliśmy w siebie groźbami, jakb






