Jęczący głos Cameron zaatakował moje ucho z drugiej strony. Od razu stałam się ostrożna.
– Gdzie wy jesteście? Myślałam, że policja zabrała go, żeby przyjrzeć się sprawie jakiejś aferze na miarę "układu w Magdalence" – powiedziałam oschle.
– On jest tak chory, że nawet policja odesłała go z powrotem, jak skończyli.
– To jest w szpitalu. No i co z tego? Dlaczego nagle jest w śpiączce czy coś?
– Prz






