Martwiłam się nieźle, co zjem na lunch, ale pytanie Jean rozwiązało problem. Miałam ochotę na jedzenie z "Złotej Klatki"!
"Moje ulubione klasyki. Jeśli byłabyś tak miła, hi hi."
"Dogadam się z kucharzem."
"Och, jesteś najlepsza, Jeannie," zagruchałam.
Niestety, Jean przejrzała mnie na wylot. "Hm! Pochlebstwa nic ci nie dadzą, kobieto! I tak oberwiesz, jak tam dotrę!"
Cherry wróciła ze spaceru z Bu






