Uspokoiwszy się, w końcu pojechałam do domu.
Kiedy dotarłam, Amanda była zaskoczona. "Hej, myślałam, że wyszłaś wcześniej ode mnie! Kiedy cię nie zobaczyłam, pomyślałam, że wyszłaś z Jean na kolację."
Pokręciłam głową. "Nie. Był korek."
Spakowałam swoje osobiste rzeczy z biura do pudła.
Amanda przyjrzała mi się uważnie i zapytała: "Hej, wszystko w porządku? Wiem, ile zainwestowałaś w tę markę. Duż






