Silas płakał nieustannie, uczepiwszy się mojej szyi niczym koala.
Soren wyglądał na bezradnego i nerwowego zarazem. "Dlaczego płacze? Źle się czuje?"
Widząc jego zatroskaną minę, mój gniew stopniał. Nawet trochę mu współczułam… Był tylko ojcem, który po raz pierwszy spotykał swojego syna.
Mój ton złagodniał, gdy wyjaśniłam: "Właśnie się obudził. Za chwilę będzie dobrze."
Soren skinął głową, wpatru






