Łzy wzruszenia zakręciły im się w oczach na widok wnuka, nie mogli przestać się z nim bawić.
– Spójrz, kochanie! On wygląda dokładnie jak Soren, kiedy był mały! O Boże, są tacy podobni! – głos Lisbeth zadrżał z ekscytacji, co stanowiło wyraźny kontrast z jej zwykłym spokojem.
Nawet Marlon, zazwyczaj surowy i władczy, zareagował podobnie. Wpatrywał się przez chwilę w Silasa, który wtulony był w ram






