Moja ciotka zmarszczyła brwi. "Co to ma znaczyć? Myślisz, że cię przyjmą do rodziny?"
Pokręciłam głową, instynktownie czując, że to się nie wydarzy. "To niemożliwe."
Jaki był sens zrywać z Sorenem, skoro wszystko, co musiałam zrobić, żeby z nim być, to urodzić im syna?
Nie rozumiałam intencji Kenwayów, ale Soren nie dawał mi żadnej przestrzeni do ucieczki.
Przyjechał pół godziny później, znajdując






