Odwróciłam wzrok i wpatrywałam się w okno.
Soren zachichotał i powiedział: "Więc, co myślisz o mojej propozycji? Twój czas się skończył."
Zaskoczona, odwróciłam się z powrotem w stronę jego profilu.
"Jest za wcześnie rano! Mój mózg jeszcze się, uh, uruchamia!" zaprotestowałam.
Soren uśmiechnął się i, ku mojemu zaskoczeniu, kontynuował jazdę, nie naciskając na odpowiedź.
Kiedy dotarliśmy do szpital






