Byłam zirytowana. Gdybym chciała być szczodra, powiedziałabym, że Soren jest proaktywny. Ale gdybym miała być szczera, nazwałabym to brakiem szacunku – podważał moją sprawczość!
"Nawet się jeszcze na to nie zgodziłam!" warknęłam, prostując plecy i piorunując go wzrokiem, podczas gdy starszyzna obserwowała. "Kto dał ci prawo podejmować za mnie decyzje?!"
Soren ledwo zareagował. "Ty wszystko za bard






