Z taką nazwą jak Jasminum powinnam była wiedzieć, że to Jasmine!
Gdy Connor zobaczył śmiejącą się mamę, nie mógł powstrzymać się od pytania: – Mamusiu, czy ta kobieta to twoja nemezis?
– Dlaczego tak mówisz?
– Bo jest wszędzie! Pracujesz w firmie pana Shane’a i ona cię tam dręczy. A teraz używa swojego studia, żeby dokuczać twojemu studiu! Jest taka podła! – perorował Connor, potrząsając gniewnie






