Delikatne pocałunki obudziły Alozię. Jinn całował ją po szyi, co wywołało jej jęk i uśmiech.
– Kochanie – powiedziała cicho.
Jinn zachichotał i spojrzał na nią. Powoli otworzyła oczy i zobaczyła swojego przystojnego męża.
– Dzień dobry, kochanie – Jinn uśmiechnął się do niej.
Dia również się uśmiechnęła.
– Tobie też dzień dobry, kochanie – zachichotała.
Zanim zdążyli cokolwiek powiedzieć, płacz Av






