Alice wpadła właśnie na przezabawny sposób, jak droczyć się i żartować z George'em. Naprawdę chciała sprawdzić, czy on potrafi ją uspokoić. Teraz musi pokazać swoją złą stronę, chociaż wcale nie jest do tego przyzwyczajona.
– Znam takie miejsce. Chodź – uśmiechnęła się złośliwie.
Dina, która właśnie przechodziła obok jej biurka, uśmiechnęła się i nawet im pomachała. George i Alice tylko zachichota






