George tylko się zaśmiał cicho. Nigdy nie pomyślał, że jego jęki zachwytu podczas jedzenia wprawiają Alicję w tak niezręczną sytuację.
– Alicjo, może mnie nie znasz, ale taki już jestem, kiedy kocham i smakuje mi jedzenie – uśmiechnął się złośliwie i puścił jej oko.
Alicja tylko przewróciła oczami i prychnęła. Nigdy nie sądziła, że on taki będzie.
– No tak, ale to nie jest zbyt miłe, kiedy jesteś






