To było tak, jakby Jane chciała wyrzucić z siebie smutek, złość i żale, które zbierała przez tyle lat w swoim poprzednim życiu.
Jane wypłakała się w ramionach Yale'a.
Odkąd Jane odrodziła się, nigdy więcej nie płakała.
Teraz, w ramionach Yale'a, jej najstarszego starszego brata, którego Jane w końcu z wielkim trudem odnalazła, mogła wreszcie płakać tak bez opamiętania.
W swoim poprzednim życiu Jan






