Sam wciąż tliła się iskierka nadziei co do Madelyn.
Nawet spośród siedmiu braci, Sam nie adorował Madelyn tak bardzo jak inni.
Ale jeśli prawda była taka, jak mówił Jack, to byłoby to zbyt okrutne...
Okrutne nie tylko dla Jane.
Ale też dla całej rodziny Fowlerów!
Sam wolałby, żeby to była pomyłka, żeby to nie była prawda!
– Sam, myślisz, że ogłosiłbym ci taką sprawę bez żadnych dowodów?
– N






