Layne dyszał ciężko.
Kiedy odzyskał zmysły, wybiegł z sali, by dogonić Raymonda.
Jednak Raymond już zniknął.
Natychmiast potem Layne'a ogarnęły strach i poczucie winy.
"Tato... przepraszam... naprawdę przepraszam..."
Dopiero teraz Layne zdał sobie sprawę, jak wielka presja ciążyła na Raymondzie.
Śmierć Diane i incydent na Sun City Square.
Bał się, że Raymond nie będzie w stanie świętować Bożego Na






