– Jesteś taka piękna, Jane!
Krwistoczerwone oczy Raina zalśniły zdumieniem. Wyszunął się na przód i krzyknął w imieniu trzech starszych braci.
Eden droczył się:
– Jane, czemu tak się wystroiłaś dzisiaj? Specjalnie dla nas tak się odpicowałaś?
– Bo dzisiaj będę spędzać Boże Narodzenie z najważniejszymi dla mnie osobami i wychodzić się bawić! To pierwszy raz w moim życiu. Muszę się dobrze ubrać, pra






