Bankiet dobiegł końca.
Jack siedział w samochodzie i patrzył na zegarek. Czekał z niepokojem, marszcząc brwi.
Dlaczego Peter jeszcze nie wrócił?
Wysłał wiadomość do Petera, a Peter odpisał, że coś się stało i zaraz będzie.
Była już jedenasta w nocy.
W tym momencie otworzyły się drzwi samochodu.
Peter wsiadł.
"Peter, gdzie byłeś? Dlaczego tak późno?"
"Nic... twoja twarz..."
Jack zdał sobie sprawę,






