Johan i reszta, którzy już przejrzeli Madelyn, zmarszczyli dyskretnie brwi.
Pamiętali, że Madelyn zawsze tak się zachowywała. Zdarzało się to zbyt często.
Wtedy nie zwracali zbytniej uwagi na jej zachowanie, ale teraz, gdy analizowali każdy jej ruch, mieli wrażenie, że gra. Czy próbowała wzbudzić współczucie i oczernić Jane?
Używała Fowlerów jak broni. Strzelaliby tam, gdzie ona by wskazała.
– Pa






