Najgorsze obawy Jacka się spełniły.
Patrzył, jak Aaron pcha wózek inwalidzki z Anną w ich stronę.
Serce Jacka zabiło mocniej. Szybko ruszył naprzód, żeby odwrócić uwagę Anny, ignorując Jane, która stała za nim. "Kochanie, co ty tu robisz?"
"Jack, myślałam, że ty i Maddie się z kimś kłócicie. Bardzo się zmartwiłam, bo nie wracaliście, więc przyszłam zobaczyć... Zaraz! Ty jesteś Jane Fowler, prawda?






