Debra i Abigail wpatrywały się w Avę, widząc, jak idzie w róg porozmawiać przez telefon.
– Naprawdę myślisz, że ona kogoś ma? – zapytała Abigail.
– Wygląda na to – odparła Debra, popijając drinka.
Abigail odwróciła wzrok i skinęła głową. – To dobrze. Ona też ma prawo ułożyć sobie życie z kimś, kto ją kocha.
Z drugiej strony,
Ava skierowała się w stronę rogu, gdzie znajdowały się toalety.
Wes






