Noc była zupełnie ciemna. Księżyc nie oświetlał ziemi. Panowała tylko ciemność, która pochłaniała wszystko na zewnątrz.
Ian siedział na podłodze, opierając się plecami o łóżko.
Na podłodze leżała pusta butelka. W ręku trzymał kolejną.
Zaczerwienienie wokół jego ciemnych oczu było maniakalne. Przeżywał załamanie emocjonalne. Zimny człowiek jak on nie potrafił płakać. Ale jego emocje były widoczn






