Ponieważ samochód jechał cicho, Ronald wszystko słyszał. Jego wzrok był utkwiony w Ianie.
Oczy Iana stały się intensywne. Jedna ręka, która zaciskała się na kierownicy, ścisnęła ją mocno.
Wzrok Ronalda powędrował ku drugiej jego dłoni. Jego palce krwawiły. Z powodu nacisku szkło pękło, a ostre krawędzie poraniły mu palce.
– Ian!
Ian odsunął telefon od ucha i rzucił nim w pobliże skrzyni biegów. Ro






