Wpatruję się w rzekę, która stanowi całkowity kontrast dla otaczającego ją lasu. Woda miała opalizujący, błękitny kolor, który lśnił nieziemskim blaskiem.
Koryto rzeki było usłane wypolerowanymi kamieniami o różnych kształtach i wzorach, które zdawały się przesuwać i zmieniać wraz z prądem.
Płynąc w dół rzeki, wydawała z siebie cichy, kojący szum, który rezonował z otaczającymi ją drzewami i ska






