„Co? Czy to jakiś żart?” Andrius spojrzał na Lunę, pozbawiony słów. Westchnął i rzekł: „Ile Lyra ma lat? Mogłaby być moją siostrą. Dlaczego miałaby mi się podobać dziewczyna...”
Nawet on sam nie potrafił powstrzymać śmiechu, zważając na to, jak niedorzecznie to brzmiało. Był kompletnie zdumiony nietypowymi domysłami Luny.
Tylko dlatego, że zjadł z Lyrą kolację, nagle zrobiło się z tego coś roman






