Halle była bliżej niż kiedykolwiek i nie zapowiadało się na to, żeby miała przestać.
Andrius zaczął się denerwować. Tuż przed krytycznym momentem zauważył Angusa wchodzącego na scenę, by rozpocząć wydarzenie.
– Bankiet się zaczyna! Powinnaś wrócić na swoje miejsce! – powiedział pośpiesznie do Halle. Następnie szybko wymknął się na swoje miejsce w rogu sali.
– Tsk. Tchórz.
Halle zaczerwieniła się,






