Zaczęli pić.
Andrius mruknął po wzięciu łyka: – Luna przyszła się dziś ze mną zobaczyć.
– Co masz na myśli? – Noir był zdezorientowany.
Przecież widują się codziennie, więc dlaczego Andrius miałby w ogóle wspominać o spotkaniu z Luną?
Chwilę później zdał sobie sprawę, o czym mówił jego przyjaciel. Andrius musiał mieć na myśli spotkanie Luny z nim jako Królem Wilków, a nie Andriusem Moonshadem.
– I






