Bystre oczy Halle uważnie wpatrywały się w Andriusa, próbując wyczytać z jego twarzy jakieś wskazówki.
"Nie zbliżaj się do mnie więcej. Robię to dla twojego dobra". Andrius wsiadł na skuter i odjechał.
"Andrius! Niech to szlag!" Patrząc na oddalające się plecy Andriusa, Halle potajemnie przysięgła w duchu: "Hmph! Nie pozbędziesz się mnie!"
Chociaż sama nie mogła być wpływowym bossem, nie przepuści






