Sytuacja wymknęła się spod kontroli.
We trójkę weszli do pokoju i stanęli za Andriusem.
Kiedy wszyscy przybyli, skłonili się przed Andriusem pod kątem 90 stopni i krzyknęli z szacunkiem: – Wilczy Królu!
Wilczy Król?!
Wilczy Król!
Andrius był Wilczym Królem?!
Jakby porażony piorunem, Timothy poczuł, że jego głowa staje się ciężka. Gdyby nie chwycił się biurka, upadłby na podłogę.
Imię Wilczego Król






