– Hahaha! – Timothy wybuchnął śmiechem, słysząc Andriusa.
Śmiał się tak bardzo, że ledwie mógł ustać prosto. Wskazał na Andriusa i zakpił z niego: – Twierdzisz, że zniszczysz moją firmę w dziesięć minut? Naprawdę, trudno powiedzieć. Nie tylko wyglądasz jak idiota, ale też wiesz, jak się przechwalać. Bardzo dobrze...
Timothy usiadł na krześle i założył nogę na nogę. – Dam ci dziesięć minut i zobacz






