„Jedźmy!” Luna poprawiła fotel, zapięła pasy i wydała polecenie.
„Zrozumiałem!”
Andrius wcisnął pedał gazu i wkrótce zniknęli w bezkresnym blasku księżyca.
Nie pozostał po nich żaden ślad. Tylko wiatr wiedział, że ktoś tam był.
Gdy tylko wrócili do Dream's Waterfront, Luna odebrała telefon od Harry'ego.
„Luno, całe szczęście, że dzisiaj wcześniej wyszłaś!”
Luna zamarła na moment i zapytała: „Co si






