Punkt widzenia Ariany~
Tej nocy nie mogłam spać, wierciłam się całą noc, a obrazy Alessia umierającego w moich ramionach nawiedzały moje sny.
Słyszałam odległe odgłosy imprezy. Wyglądało na to, że Mateo sprowadził jakieś dziewczyny i słyszałam żałosny śmiech Becky.
Co bym dała, żeby wydusić z niej powietrze.
Usiadłam na łóżku, gdy muzyka stała się głośniejsza, i znowu zaczęłam płakać.
Fiona nie p






