"J-J-Jak m-m-mogłeś..."
Kobieta o skórze barwy opalenizny wpatrywała się w miecz tkwiący w jej piersi i nie mogła uwierzyć własnym oczom.
Pochodziła z uświęconej Ziemi Bogów i jeszcze przed chwilą deklarowała swoją wyższość.
Ostatecznie nie tylko nie udało jej się zastraszyć Haylana, ale także nie zdołała powstrzymać go przed zabiciem jej.
Podniosła głowę i spojrzała na Haylana. Krew tryskała jej






