Madelyn ostrzegła Zacha: – Nie rób nic głupiego. Dzwoniłam już do Ethana i wkrótce tu będzie.
Zach odparował: – Powrót Donny Jolie daje mi do myślenia. Myślisz, że Ethanowi nadal na tobie zależy?
Madelyn nie zamierzała mu odpuścić. – A co z tobą? Nadal coś czujesz do Jadie, braciszku? – Ostatnie słowo wypowiedziała szeptem, opierając delikatnie dłoń na jego piersi, by powstrzymać go przed dalszym






