Madelyn uśmiechnęła się uprzejmie. W jej oczach błysnęła nuta dystansu, gdy powiedziała: „W porządku. Winda jest pełna, więc pojedziemy następną”.
Gdy odrzuciła propozycję Ethana na oczach tylu osób, obecni obrzucili ją i Ethana pełnym konsternacji wzrokiem.
Madelyn odwróciła się do Kennedy'ego i powiedziała: „Zostawiłam coś w pokoju. Muszę po to wrócić”.
Kennedy skinął głową: „Poczekam na ciebie”






