Wyglądało na to, że za każdym razem, gdy z nim przebywała, Madelyn wracała myślami do tych wydarzeń. Najwyraźniej o nich zapomniała, a jednak wciąż powracały, ilekroć była przy nim.
Jak uśmierzała ból w swoim sercu w tamtych czasach? Odpowiedź brzmiała: Madelyn raniła się celowo, a ból zadawany ciału wykorzystywała, by stłumić smutek w swoim sercu. Nawet jeśli robiła sobie krzywdę, nie czuła nicze






