William ze smutną miną powiedział: – Lewis, bądź ze mną szczery. Znasz człowieka o imieniu Wyatt?
Lewis z poczuciem winy pokręcił głową. – Naprawdę nie znam nikogo o takim imieniu.
William odparł: – W takim razie idź z policjantami. Jeśli nigdy nie złamałeś prawa, policjanci nie będą ci dokuczać.
Lewisowi ten pomysł wyraźnie się nie podobał. – Nie, tato. Nie chcę z nimi iść.
William znał Lewisa zb






