Katelyn wstała w gniewie, jej głos był na tyle głośny, że wszyscy w pokoju mogli go usłyszeć. Otaczający goście już wcześniej ukradkiem spoglądali w ich stronę, ale teraz wpatrywali się otwarcie.
Katelyn nie uważała tego za nietaktowne; wierzyła, że ci goście mogą posłużyć jako świadkowie. Tym razem zamierzała odpowiednio dać Cynthi lekcję.
Turkusowy pierścionek był czymś, na co Marina wydała niem






