Norman w ogóle nie traktował Liama i Vincenta poważnie. Mimo że byli wysocy, nie byli tak silni jak mężczyźni z tego klanu. Dlatego nie stanowili dla Normana żadnego zagrożenia.
Żaden z nich nie dorównywał mu siłą.
Norman uśmiechnął się szyderczo i wyciągnął rękę, żeby dotknąć twarzy Cynthi przed Liamem. "Nie puszczę jej. Szczerze mówiąc, miałem was puścić wolno, ale skoro nie jesteście wdzięczni,






