– Wcześnie wstałeś. – Uśmiechnęłam się do Christiana i oparłam o drzwi, podczas gdy on podawał Sienie butelkę.
– Ja czy ona? – Zaśmiał się. Krzyczała całą noc i wszystko to dlatego, że chciała uwagi. – To dlatego, że za bardzo ją rozpieszczasz – powiedziałam mu. – Twoja córka to królowa dramatu.
– Odszczekaj to – powiedział Christian, ale tym razem nie było to w jego zwykłym drwiącym tonie i brako






