– Chrissie! – zawołałam, a Siena próbowała zrobić to samo. – Nawet nie umiesz jeszcze mówić. Co ty robisz? – Zaśmiałam się, podnosząc ją.
– Jest w dobrym nastroju. – Christian zachichotał i oparł się o drzwi. – Tak, jest w lepszym nastroju niż ty.
– Sereno, musimy porozmawiać. – Powiedział z poważnym wyrazem twarzy. – Jesteś znowu zły o sprawę z Dario? To jutro... po prostu spędzałam czas z dziewc






