– Dziś bez dziecka? – Marc zrobił smutną minkę, gdy wsiadłam do samochodu. Zgodnie z obietnicą miałam dołączyć do Marca, by sprawdzić jego trop dotyczący Dario.
– Nawet nie lubisz Sieny. – Zaśmiałam się, nie mogąc pozbyć się obrazu nieszczęśliwej miny Marca za każdym razem, gdy ją widział.
– To nie tak, że jej nie lubię. Po prostu męczy mnie to, że cały czas się na mnie gapi.
– Jest dzieckiem? – s






