– Denerwuję cię? Przez całą drogę nie odezwałeś się do mnie ani słowem. – Uśmiechnęłam się, kładąc dłoń na dłoni Christiana. Wydawał się poirytowany, a jego odpowiedzi były zdawkowe i oschłe.
Zadałam niezliczoną ilość pytań, od spotkania, przez jego dziadka, aż po powód, dla którego Dario wyszedł bez przywitania się ze mną – ale jedyne, co robił, to wzruszał ramionami.
– Nie denerwujesz mnie. Po p






