– Siena, w co wplątała się mamusia?
Czekałam na odpowiedź, ale widziałam tylko te same bystre oczy pełne ciekawości, wpatrujące się w moje. To wydawało się jakąś rutyną i mogłam tylko czekać na dzień, w którym w końcu będzie w stanie mi odpowiedzieć. Może wtedy dałaby mi jakąś dobrą radę. – Racja. Jeszcze nie potrafisz mówić.
Był poranek w dniu sesji zdjęciowej i wszyscy przebraliśmy się w ubrania






