Minął tydzień i szczerze mówiąc – nasz układ nie działał. Jakoś tak wychodziło, że w ciągu dnia zawsze byłam w domu, a okazjonalnie wracałam do rodziców na noc.
Wiedziałam, że nie zostało mi wiele czasu z Christianem, więc przywiązałam się do niego bardziej niż kiedykolwiek. To było tak, jakbym desperacko pragnęła być przy nim, a jednocześnie wcale tego nie chciała.
Po moich niekończących się proś






